Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~spleen | użytkownik

imię i nazwisko adres zarejestrowany02.10.2003 @15:54:33 ostatnio na stronie16.01.2011 @11:26:25

Małgorzata od zwyczajnych rzeczy

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty37 komentarze1018 posty na forum39

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~Sarachmet    06.09.2006 @18:40:46
dzięki, pozdrawiam
_______
Życie jest stanem umysłu...

~mkroot    29.07.2006 @19:39:22
dzięki za koment
~qbeck    25.07.2006 @23:54:00
ja niestety zaczynałem od zdecydowamnie gorszego przykladu, a mianowicie moją młodzieńczą pasją był, co dziś wstyd przyznawać, niejaki matejko jan, potem dopiero mie się gust troszkę wyszlifował a i tak do dziś podobają mi się zwykle takie rzeczy z marginesu, z boku, skromne, niepozorne, pzremawiające jakimś szeptem moich częstotliwości. a z tym nietzschem toś waćpanna rzeczywiście mwyczucie nieziemskie miała, ach, ta dziecięca intuicja, bingo, totek i kod zet nowa superprodukcja radia zet (ciągle mnie to nad uchem ględzi kiej rybe smaże) się chowają. a w tekj piosence po "niemiecku" to ja śpiewam hihi
~qbeck    25.07.2006 @00:27:34
stolec lat - jak to mówią dziadziusie stukając się laseczkami i stykając szczeciną. ledwom się z sesją wyrobił, a tu nad pięknym modrym bałtykiem siedzę, rybki podsmażam, hamburgerki szykuje i inne takie cudowne sprawy, net mam raz na rok rosyjski i ogólnie depression after depression i takie tam śmichy i ogólnie jakoś tak bez serc bez ducha, wiodę puste życie przedstawiciela klasy średniej, wyzyskiwanego przez kapitalistyczne lisy. więc się może pochwalę, choć jedną rzeczą, aha, właśnie zauważyłem, że tak samo jak ja, cenisz pana witolda wu, malarza polskiego, to gites, a pochwalić się chcialem dorobkiem kilku ostatnich miesięcy, w czasie któryvch tak cicho, cichuteńko było tu i póki co jeszcze zostanie, dorszyk czeka, halibucik czeka... A więc pozdrawiam waćpannę gorąco i zapraszam na stronkę http://www.libido-band.prv.pl taki spam malutki. czym się gorąco,
~Sarachmet    29.06.2006 @13:03:10
dziękuję za wizytę, cudny masz nick
_______
Życie jest stanem umysłu...

~ekeberg    21.06.2006 @11:38:11
dzięki
~Vatra    29.05.2006 @08:33:58
dzieki za komentarz zapraszam do poczytania reszty.
Pozdrawiam!
_______
Reklamacji nie przyjmuję.
+Bardamu    17.04.2006 @17:11:56
Jak najbardziej i absolutnie inspirowane Księżycem, bo to świetna piosenka jest
_______
WIEMY O ZAMACHU!
~qbeck    16.04.2006 @11:09:55
zrobiłem Bozia nie poskąpiła nie ma co.
~qbeck    16.04.2006 @10:57:48
juhu, święto kurczaków!!! syćkiego najpikniejszego, czemu u Ciebie ciągle listopad (pewnie chodzi o to trwanie)... remember, remember the six of november, jak tu wszedłem to widzę, że coraz większą popularnością cieszy się amska tego, co wysadzić parlament chciał, chyba zrobie se taką w peincie, bo pozozdrościłem. biała kiełbask tylko z chrzanem!!! pozdrawiam
~qbeck    18.03.2006 @22:38:02
się pojawiłęm na chwilę, jakieś wierszydło naprędce popełnione wrzuciłem i uciekam z powrotem, bo przypadkowo zupełnie jestem tu, pozdrawiam bardzo serdecznie, gorąco, milutko i wszystkie takie przyjemniaste przysłówki
~qbeck    12.03.2006 @09:25:47
przypominają mi się "Przyjaciele", tam w którymś odcinku bodajże Joe powiedział: "Czuję się tu jak na imprezie z cyklu czy gdyby mnie nie było to ktokolwiek by to zauważył?", ja po prostu uciekam w moje gnieazdko samotne gdzie nie mam tzw. netu i innych wymysłów cywilizacji, pewnie wróce, ale z tych tekstów, które pojawiają się u góry kiedy włącza się DA jeden jest bardzio prawdziwy: już nigdy stąd nie wyjdziesz. Umieszczanie swoich wypocinek i czekanie na komentarza ma działanie narkotyczne. Ja wolę pójść na odwyk niż być na nieustannym głodzie bo mnie tu olewają a ja jestem z tych, co się nad sobą nie zaqstanowią tylko zawsze w swą rację wierzyć będą ale dziękuję za miłe słowa bardzo. pewnie wrócę za miesiąc, dwa.. napiszę Tobie coś na pewno
~qbeck    11.03.2006 @19:21:49
sto lat mnie tu nie było i zapewne już nic więcej nie umieszczę, gdyż trochę się wyczerpałem tymi krótkimi formami, a są rzeczy wieczne... domyślam się, że zapewne jesteś pani karaoke zniesmaczona, jako i ja byłem, gdyż właściwie nie miał być on zauważony, a był tylko odpowiedzią na jeden nieprzychylny komentarz o zabarwieniu psychologicznym, ale tak czy siak, dużo szczęścia w życiu życzę i znowu uciekam w mój samotny świat bez mediów i zgiełku. buźka
+inqubus    07.02.2006 @01:03:48
wpadlem tak zobaczyc, czy Malgorzata od rzeczy zwyczajnych, jeszcze odwiedza digart, ale widze ze jest ok, i czyni to regularnie, wiec tylko serdecznie pozdrowie i znikam
_______
ooo - ale jestem giętki, a będę jeszcze prędki i poważniej-ży
ooo - nie chcę być maleńki, chcę być Otto Wielki i wyraźniej-ży
~qbeck    31.12.2005 @10:32:25
dziękuję bardzo cieplusio, choć dla mnie to jest zawsze traumatyczny dzień, zwłaszcza ten moment, kiedy ostatnia cyferka przeskakuje na następną, to mi się kojarzy z taką starą kasą, jak w Money Floydów i mam wrażenie, że z tej kasy wypadają takie małe żetony z podobiznami wszystkich osób, które tę datę na nagrobku będą miały... wiem, za dużo piję to takie tam, miłej zabawy i żebyś codziennie miała choć jeden powód do uśmiechu (takie sobie życzenie do składania na ten rok wymyśliłem) i - jak to było w Gilgameszu - żeby ci kozy pięcioraczki rodziły
~qbeck    30.12.2005 @16:20:42
kurczaki, nie chciałem robić źle na głowie
teraz mogę ajciu-ajciu zrobić i jakiś nurofen forte czy co kupić bidulce
to trochę śmieszne miało być, ale nie tylko, starałem się takie wiesz, drugie dno skonstruować dziękuję, że to przeczytałaś, miło, inni chyba się zniechęcili trochu
~qbeck    28.12.2005 @14:44:18
ano to się cieszę, że przypadła ci do gustu, choć to zdecydowanie jedna z najmniej "pojechanych" książek jego, ja chyba mam totalny zastój umysłowy i wymyślam same gupie rzeczy w autoobronie przeciw konieczności napisania mini rozprawy "naukowej" (czyli takiej z przypisami i bogatą bibliografią) o mistycyzmie. pozdrawiam
~KATH    22.12.2005 @20:50:57
...ależ dziękuję bardzo jest na zbyciu więc może do pokoju przypasować

Wesołych świąt
~qbeck    28.11.2005 @15:42:02
no racja, mam też z tym problem ogromny. 80 stron mego niedającego się czytać dzieła pt. Księżycowy Kamień leży sobie spokojnie na dysku, a ja wskutek zajęć natłoku i wielce ograniczonych możliwości korzystania z komputera nie posuwam się ani strony do przodu.
Ddatkowo jako dziecko dwójki lekarzy mam genetycznie uwarunkowane bazgrolenie, dlatego też ręczna kontynuacja zaczętego tworu niemożliwa jest (dodam, że napisałem około 1/5 z tego, co chcę napisać, a znając życie w zw. praniu - o ile takie następi - dojdzie jeszcze drugie tyle).
Tak więc kolejne Nad Niemnem gdy tylko skonstruują Piotrusiowi laptopa będzie na pewno. A ty koleżanko droga masz pisać i basta, bo bez sensu nie pisać, kiedy tak wspaniale się to potrafi.
~qbeck    27.11.2005 @12:55:21
mam nadzieję, że nie powiedziałem niczego strasznie okropnego...
jeśli trak to przepraszam i niespecjalnie najbardziej
~qbeck    24.11.2005 @23:25:36
jak najbardziej, czuję się zaszczycony
Faulkner to dla mnie mistrz ponad wszystko, jestem pod ogromnym oczarowaniem każdej jego powieści, którą przeczytałem, a przeczytałem 11 więc wiem, co mówię.
Llosy uwielbiam "Pochwałę macochy", a jeśli na początek mogę coś polecić Faulknera to właśnie ów "Azyl" i "Absalomie absalomie". Ta druga książka wryła mnie w ziemię, najpierw przeczytałem - męcząc się totalnie - 200 stron, odłożyłem. Po miesiącu wróciłem i przeczytałem po raz kolejny - męcząc się - 200 pierwszych stron a na 250 dostałem totalnego kopa w tyłek, który mówił mi "Debilu, nie doceniłeś tak fantastycznej rzeczy i bbluźniłeś na geniusz w czystej postaci". Do końca książki byłem jak oczarowany, kiedy skończyłęm czytać to nie mogłem wyjść z podziwu, a tam na końcu jest taka krótka notka o każdym z bohaterów, która po prostu mnie dokopała. Jejku, wiem, że to brzydko się tak podniecać, bo dla Ciebie może to się nie okazać aż tak fascynujące i wtedy będzie bu i nadszarpnięcie autorytetu, ale nie potrafię inaczej na ten temat mówić.
A dodatkowo każda jego książka jest inna, naprawdę. Wszyscy zachwycają się Borguesem (chyba tak się to piszę), że jako poeta i prozaik jest dwoma innymi postaciami zupełnie. Faulkner w każdej książce chyba jest pięcioma innymi postaciami zupełnie, a każdą z nich równie niesamowicie i przejmująco.
Pozdrawiam badzio
~qbeck    23.11.2005 @18:26:24
dziękuję bardzo ślicznie za komentarz i ocenę ego upajającą
motto o krewetkach pochodzi z genialnej książki Faulknera p.t. Azyl i dotyczy tego, że czasami drobne ludzkie głupoty rzutują na tzw. sprawy życiowe i że nie ma wielkich rzeczy, są tylko ogromne zbiory pierdołek
pozdrawiam bardzo cieplutko
~VeeDarkelf    31.10.2005 @20:32:55
a ja w ogole dżarmusza kocham, choc ostatnim swoim filmem troche mnie zawiodl. murray tez.
co do rysunku to wiem ze jest... bardzo średni :P
będzie inny, lepszy.
obiecuję :P
pozdrawiam ;]
_______
ven bailalo!
~Kocur    26.10.2005 @18:22:03
dzięki za ocene ,,Jest taki blask..'' wcale nie jest wzorowany na Wyspiańskim(olśniliście mnie co do tego- wogóle o tym nie pomyślałam) Jestem zachwycona portretami Ajlony która ma swoje konto na digarcie- polecam jej galerie, może i ciebie natchnie^^
+inqubus    19.10.2005 @11:27:54
nowych narazie nie będzie - zmęczenie materiału...
_______
ooo - ale jestem giętki, a będę jeszcze prędki i poważniej-ży
ooo - nie chcę być maleńki, chcę być Otto Wielki i wyraźniej-ży
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 10 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt